Fantasy PBF osadzone w niewielkiej Polskie Wsi - Miały.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Środek lasu

Go down 
AutorWiadomość
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 8:15 am


    ~*~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 8:17 am

Raz, dwa, trzy, hop! Na drzewo.
Kolejne kilka tupnięć.
Skok.
Kolejne drzewo.
Ziemia.
Skok.
Bieg.
I tak w kółko. To znudzenia... Oczywiście Kaśce się to nie nudziło. Mogła tak cały dzień. Przecież ona uwielbia biegać. Czemu więc nie pozwolić oddać się głuszy i przebiec ją całą?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 9:17 am

Poranne spacery to to, co biesy lubią najbardziej, prawda? Błąd! Szczerze powiedziawszy wolałby teraz siedzieć w domu i kłaść się spać. Tak. Spać. Zgadza się. Otóż, po całonocnej imprezie w tych rejonach nie zdołał jeszcze zawędrować na osiedle Leśne, na którym stał jego (nie)skromny domek. Co prawda przespał się trzy godziny, tyle powinno mu wystarczyć, przecież podczas trasy śpi się mniej, jednak mimo wszystko czuł okropne zmęczenie. Czuł też, że zbliża się kac, a to była zła oznaka.
Jako, że nie miał podwózki do domu uznał, że najlepszym wyjściem będzie przejść przez las. Nie było to daleko, w końcu Miały leżały w samym centrum puszczy Noteckiej. Może 2, 3 kilometry stąd leży jego dom. Tragedii nie było.

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 11:22 am

Kolejny skok. Zawrót. Wyciągnęła miecz z pochwy. Czując nieregularność jego rękojeści pod palcami i jego aż przyjemny ciężar, uśmiecha się sama do siebie. To jest dokładnie to, co lubi. Ręka wędruje przed nią, miecz wisi równolegle do jej twarzy. Przejeżdża palcem po zimnej stali, a na jej twarzy pojawia się jeszcze szerszy uśmiech. Idealnie wyważone. Idealnie dopasowane. Z cudownym smokiem zamiast jelca. Uwielbia ten miecz!
Półobrót, wyskok i zamach w locie.
Gdyby zatrzymała miecz trzy centymetry dalej, obcięłaby komuś nos. Niby ją to jakoś specjalnie nie ruszało, ale mogłoby ruszyć gościa. I to pewnie nawet bardzo.
Staje w pozycji wyprostowanej, z rękami wzdłuż tułowia. Miecz trzyma pewnie w prawej ręce, gotowa w każdej chwili do rozpoczęcia ataku. Wpatruje się w mężczyznę ciekawa, czy ten jakoś zareaguje...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 11:44 am

Nigdy nie uczył się walki mieczem i nie zdarzyło mu się żeby musiał w ten sposób walczyć, jednak wiedział, że gdyby to zrobił, to byłaby to najbardziej epicka rzecz na tym świecie. Czysty power metal. Chcąc nie chcąc w dzisiejszych czasach rzadko widywało się osobę, która chadzała z mieczem po lesie. Jakże wielkie więc było zdziwienie Sigurda, kiedy ujrzał przed sobą dziewczynę, która niemalże ucięłaby mu nos. Był spory i garbaty, racja, ale bez przesady! Zmarszczył brwi i odsunął się nieco. Zaklął nawet po szwedzku pod nosem. Nie dość, że miał kaca, był niewyspany, to jeszcze do tego próbują go zamordować. Życie w Polsce to jednak ciężkie życie. Dobrze, że nie trafił na bandę dresów, albo, co gorsze, punków.
-Czy Twoja jest niepoważna, że tak biega po lesie z mieczem? Mogła moją zabić.-warknął tylko w jej kierunku. Mimo, że żył już na tym świecie 200 lat to do Polski zawitał stosunkowo niedawno. Przez cały ten czas mieszkał w Szwecji, a polskiego zaczął uczyć się dopiero, gdy dowiedział się, iż w Miałach dzieją się takie rzeczy.

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 12:02 pm

Zareagował! I to jak! Aż się odezwał. Ale tak się odezwał, że Kaśka o mało nie wylądowała na podłodze, tarzając się ze śmiechu. Jeszcze nigdy w życiu nie słyszała tak dennego akcentu i tak beznadziejnej wymowy. A słyszała już wiele. Po prostu nie mogła przestać się śmiać.
Schowała miecz z powrotem do pochwy na plecach i poprawiła sukienkę, wciąż się śmiejąc. Z tego po prostu nie dało się nie śmiać.
- Twoja, to być na pewno debilem - prychnęła, próbując naśladować akcent i wymowę tamtego. - A moja być bardzo nie poważna... Ej, wróć! Ty serio nie potrafisz gadać, czy po prostu mnie robisz w konia? - spytała, opierając dłonie na biodrach, a te przechylając delikatnie w prawą stronę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Czw Lip 03, 2014 8:44 pm

Zdziwił się, kiedy niemal przed jego twarz wyskoczyła dziewczyna, która prawie ucięła mu nos. Prawda, miał krzywy nos, ale to nie znaczyło, że musiała od razu chcieć mu obciąć, prawda? Skrzywił się na jej reakcję i założył ręce przed sobą niczym obrażona nastolatka.
-Polacy to faktycznie być okropny naród.-warknął pod nosem.-Moja jest ciekawa, jak mówiłaby jej gdyby nagle znalazła się w Szwecji.-rzucił w jej kierunku.
Zmierzył ją wzrokiem od góry do dołu. Musiał przyznać, że nie była brzydka. Ale bezczelna. Z drugiej strony bezczelne kobiety były naprawdę dobre. Zastanowił się nad tym przez chwilę. Nie! Nie może tak myśleć o kimś, kto się z niego nabijał. Wolał strzelać focha niczym baba!

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 04, 2014 6:39 am

Chwilę zajęło jej rozkminienie, o co mu właściwie może chodzić. Nie dość, że akcent miał jakiś z dupy, to sam kontekst zdania było trudno zrozumieć. No ale trudno. Nawet ją to bawiło! Ją! Ją bawił jakiś tam człowiek, którego przez przypadek spotkała w lesie. To już jest po prostu cud.
Bo zazwyczaj się po prostu z ludzi śmiała, a ten ją naprawdę bawił.
- Nie, Polacy są spoko. To ja jestem wredna - odpowiedziała mu na pierwsze stwierdzenie, uśmiechając się najbardziej wrednie, jak tylko potrafiła. - I wydaje mi się, że mówienie po angielsku nie byłoby złym pomysłem - rzuciła, jako odpowiedź na drugą część wypowiedzi.
No bo przecież teraz każdy potrafi wydukać chociaż dwa słowa po angielsku. Nawet w tej jego Szwecji ktoś by się taki znalazł.
Poza tym, przecież ona się tam nawet nie wybiera!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 04, 2014 4:00 pm

Nie miał akcentu z dupy, tylko ze Szwecji! Niektóre kobiety uważały jego akcent za naprawdę seksowny. Egzotyczny i taki słodki zarazem. To, że nie potrafił popranie mówić po Polsku o niczym nie świadczyło! Była całkiem mądrym facetem, który po prostu miał problem z tym językiem, to wszystko.
Prychnął niczym niezadowolona baba. Była typem faceta, który ciągle się fochał i uważał się za najlepszego. Nic na to nikt nie poradzi. Zdarza się.
-Twoja być po prostu bezczelna i tyle.-wzruszył ramionami od niechcenia. Nie miał zamiaru przejmować się jakimiś wrednymi dogryzkami, tym bardziej, jeśli dziewczyna sama przyznawała się do tego, że jest nieuprzejma. Co prawda on nie był typem słodkiego i przymilnego misiaczka, jedna był facetem, a to wiele zmienia.-Mówienie po Szwedzku nie byłoby złym pomysłem.-stwierdził i poprawił włosy, tak aby leżały na prawy ramieniu. Zrobił to z jednego powodu i nie miało to nic wspólnego z byciem pedalski, a taki nie był, a mianowicie wyciągnął papierosa i odpalił go.Tak, Panie i Panowie, nie miał zamiaru podpalić swoich cudownych blond włosków! Zaciągnął się papierosem i spojrzał, cały czas tym samym gniewnym wzrokiem. -Co Twoja właściwie robi sama w lesie?-zapytał wypuszczając dym z ust.

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 04, 2014 7:09 pm

Nie wiem, z której strony on jest przystojny. Stary dziadu i tyle...
I jeżeli on uważał się za najlepszego, to chyba jeszcze nigdy nie spotkał Kota. Przy niej, to będzie mógł ewentualnie smażyć się w blasku jej zajebistości.
A przynajmniej ona tak twierdziła. A skoro Kaśka tak mówi, to to musi być prawdą. Przecież ona zawsze ma rację!
A mówić po szwedzku nigdy nie mówiła i mówić nie będzie. Nawet nie próbowała, ale słuchając akcentu faceta łatwo było stwierdzić, że język jest beznadziejny.
Zmieniła pozycję, nieświadomie bardziej eksponując piersi, schowane pod cienkim materiałem sukienki, która oczywiście i tak nie zasłaniała ich wiele... Tym razem skrzyżowała ręce na piersi... a właściwie pod nią, i znów obrzuciła tamtego wzrokiem.
- Szukam jednorożca - prychnęła. Nagle zaczęło ją ciekawić, czy facet miałby problem z wypowiedzeniem Grzegorz Brzęczyszczykiewicz... - A ty? Tu jest niebezpiecznie - spytała, niby to z troską, niby to lejąc z niego w duchu z każdą chwilą coraz bardziej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 04, 2014 7:29 pm

Nie był starym dziadem! Był w kwiecie wieku. 28 lat to naprawdę dobry wiek. Zaraz, moment. Przecież on miał 200 lat. Kogo on oszukuje, był starym dziadem. Ale za to miał seksowny nos.
To raczej ona powinna grzać się w blasku jego sławy. Jakby nie było to przecież był gitarzystą znanego metalowego zespołu. Niektórzy jednak nie słuchają takiej muzyki i znają się na Szwedzkim black metalu. W sumie to mało kto się na tym zna.
-Twoja nie musieć być tak sarkastyczna.-prychnął. Taki stary a taki dziecinny! Coś mi się wydaję, że mogą się tak kłócić w nieskończoność, które z nich jest fajniejsze. Trafił swój na swego.-Wracać z imprezy.-odpowiedział zgodnie z prawdą i zaciągnął się papierosem. Jego akurat nie musiała pouczać co jest bezpieczne, a co nie. Był magiczną istotą, poradziłby sobie. Niech lepiej martwi się o siebie. Coś jednak mu w niej nie pasowało. Nie była zwykłym szarym człowiekiem, na pewno. Odpędził jednak od siebie te myśli.

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 04, 2014 7:36 pm

Seksowny nos...? Cóż, jakby ci to powiedzieć, żeby cię nie urazić...?
On nie jest ani trochę seksowny. Wygląda jak niedorozwinięta larwa... Sorry, prawda boli.
Ona w ogóle nie zna się na muzyce. Nie ma na to czasu. Tu kogoś musi wypędzić, tu komuś wytłumaczyć, że egzorcyści na plagę mrówek nie pomogą, tu odrąbać jakiejś wiewiórce łepek...
O, a może by tak jemu...?
Kaśka, ogarnij się.
I wcale nie była "tak sarkastyczna". Ona po prostu nie miała ochoty spowiadać się obcemu, spedalonemu do szpiku kości palaczowi, któremu wydaje się, że jest fajny, z tego, że właśnie wybiegła sobie do lasu poćwiczyć odrąbywanie łbów demonom.
- Z imprezy...? - powtórzyła pod nosem, bardziej do siebie niż do dziada. - To temu wyglądasz, jakby cię ork wyrzygał. A już myślałam, że cię po drodze coś zaatakowało - odparła, ze zrozumieniem potakując głową.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 04, 2014 8:17 pm

Po prostu jest młoda i nie rozumie jeszcze świata. Taka gówniara nie mogła zbyt wiele powiedzieć o prawdziwych mężczyznach! Tym bardziej o tak niesamowicie zajebistych jak Sigurd.
Dla niego akurat muzyka była bardzo ważna, jak na członka zespołu przystało. Nie dość, że był gitarzystą to jeszcze zdarzało mu się czasem wejść na wokal. No paczcie jaki uzdolniony facet, no!
Dopalił papierosa i rzucił go na ziemię. Zdeptał i mruknął coś do siebie pod nosem. Pewnie jakieś szwedzkie przekleństwo. Nie ma to jak trafić na hejterkę mając kaca. Pacnął ją delikatnie przez łeb dłonią. Tak kulturalnie na reprymendę.
-Niech Twoja nie będzie taka mądra bo kiedyś trafi na mniej cierpliwego od mojej.-rzucił w jej kierunku. Miał w sumie tutaj sporo racji. Gdyby nie był tak bardzo odporny psychicznie na głupie docinki to pewnie już dawno by się na nią rzucił z jakimś ostrym przedmiotem.

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Nie Lip 06, 2014 1:38 pm

No jakby się człowiek bardzo uparł. Przymrużył oczy. I założył przeciwsłoneczne okulary to tak. Facet mógł wyglądać na przystojnego.
Ale i tak był starym dziadem.
A Kot wcale nie jest jakąś straszną hejterką. Ona po prostu... Po prostu znalazła sobie ofiarę. Biedny, że akurat na niego trafiło, ale jak to mówią - masz problem, sukinkocie.
Na szczęście swojemu refleksowi nie mogła nic zarzucić i uchyliła się przed jego wielką łapą na tyle szybko, że zdążył zaledwie zahaczyć o jej włosy. Nie bardzo jej się to spodobało...
- Pan się nie boi, obawiam się, że nic mi nie grozi - odparła, wyciągając miecz zza pleców, zataczając nim koło i wbijając lekko jego czubek w ziemię. Oparła się o rączkę, cóż za przyjemne uczucie. Od razu zrobiła się nieco pewniejsza.
A w sumie, jakby tak się rzucił, to mogłoby się to skończyć całkiem interesująco...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Nie Lip 06, 2014 10:48 pm

Mała i zadziorna wojowniczka. Albo straci szybko głowę za brawurę, albo będzie naprawdę dobra w tym co robi i pożyje niezwykle długo. Jedno z dwóch. Z całą pewnością nie widział dla niej opcji pomiędzy.
Uśmiechnął się pod nosem, kiedy tak sprytnie uniknęła jego ręki. Nie spodziewał się tego po niej. Czyżby faktycznie miał do czynienia z egzorcystą? Wiele rzeczy by się wtedy zgadzało.
-Więc tym bardziej Twoja nie powinna się przejmować, że moja sobie nie poradzi. Jeśli jej da sobie radę to moja również.-powiedział z tym swoim seksi akcentem. Raz jeszcze uśmiechnął się pod nosem, gdy przez myśl przeszło mu wyobrażanie ich walki. Był ciekaw co dziewczyna potrafi, że jest taka "hej do przodu". Nie miał jednak nastroju do jakiejkolwiek walki. Miał kaca, był niewyspany i nie chciał bić nieletniej dziewczyny.

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Wto Lip 08, 2014 2:34 pm

Przeciągnęła się, wyginając ciało jak prawdziwy kot. Tylko doprawić różowe, puchowe uszka i ogonek. Robi się tak uroczo, że ma się ochotę rzygać tęczą jak daleko się widzi.
A teraz na poważnie.
Z powrotem schowała miecz. Koniec pokazu. Ciężko jej było znów pożegnać się z jego jakże cudnym ciężarem, ale już trudno. Lepiej, żeby przeciwnik nie wiedział, do czego Kot jest zdolna. To daje jej pewną... przewagę?
- Skoro tak twierdzisz... - wzruszyła ramionami i spojrzała w górę.
Stała idealnie pod jednym z drzew. Wystarczył jeden skok. Wcale nie jakiś bardzo wymagający.
Skoczyła, wyciągnęła ręce do góry, podciągnęła się i już siedziała na jezdnej z gałęzi. Wyglądała jak jastrząb wyglądający między trawami swojej ofiary.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Sigurd
God of Metal
avatar

Liczba postów : 61
Join date : 02/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Sro Lip 09, 2014 5:16 am

Metal, który rzyga tęczą. To byłoby naprawdę ciekawe. Oczywiście Sigurdowi nie umknęło to co zrobiła. I owszem, stwierdził, że to było całkiem urocze. Aż przez chwilę miał ochotę pogłaskać ją po brzuszku. Ale tylko chwilę. Dwie sekundy.
Całe szczęście, że Kot nie wiedział do czego zdolny jest Sigurd. Potrafił naprawdę ciekawe rzeczy. Cóż, jak żyje się koło 200 lat to się człowiek uczy różnych przydatnych spraw.
Spojrzał na to co wyczyniała. Jak taka małpka w zoo. Nawet trochę podobna! No dobra, może nie do końca.
Wzruszył ramionami na jej słowa.
-Tak twierdzi.-powiedział.-A teraz Twoja mi wybaczyć, ale moja będzie kontynuować drogą do domu.-powiedział i wyciągnął papierosa. Odpalił go i ruszył ścieżką dalej, w kierunku swojego domu. To będzie długa podróż. Z resztą - każda droga jest długo na kacu.

[z/t]

_________________

#B0171F
Voice <3

X.X.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kot
Biała wojna
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 11, 2014 11:50 am

Z wysokości drzewa obserwowała chwilę faceta. Z góry wyglądał jeszcze gorzej niż z dołu! No ale już trudno...
Odprowadziła go wzrokiem, po czym wyciągnęła z kieszeni ukrytej między fałdami sukienki pudełeczko z cukierkami i wzięła jednego.
Różowy.
Kwaśny.
Mmmm...
No dobra, koniec marzeń. Wyprostowała się, trzymając jedną ręką pnia. Włosy zaczęły jej powiewać na wietrze. Niach, jak w Pocahontas...
W końcu skoczyła na kolejne drzewo. I kolejne. I następne. I tak powoli oddalała się w stronę nawet sobie samej nie znaną. Bo przecież takie podróże są najlepsze!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.angelsisland.aaf.pl/
Natan
Kopytny zboczeniec
avatar

Liczba postów : 38
Join date : 05/07/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Środek lasu   Pią Lip 18, 2014 11:17 am

Natan był satyrem takim jak każdy inny satyr. Luuubił samotność, las oraz trzaski gałęzi pod kopytami. Nie lubił jednak się mieszać w coś, co nie musi i nie potrzebuje tego. Mimo tego, że lubił ludzi, wiedział doskonale, że dogadywanie się z nimi nie idzie mu zbyt dobrze. Zatem słysząc głosy, wolał się zatrzymać. Właściwie miał zamiar zboczyć z obranej trasy, jednak jego ciekawska natura nie pozwoliła mu na to. Owszem, podsłuchiwał rozmowę tamtej dwójki, rechocząc cichutko pod nosem usłyszawszy łamaną polszczyznę tego całego blond Szweda z nosem na całą twarz. Rogacz uniknął przyłapania na podsłuchiwaniu dzięki swym umiejętnościom kamuflażu w terenie. Swojemu porożu nieraz zawdzięczał to jak świetnie imituje gałęzie drzewa, a sierści - jak zniewalająco podobna jest do brudnej ściółki. Wraz ze swoją sylwetką łatwo mógł się skryć za jednym z grubszych pni drzewa. A zatem został niezauważony.
Gdy głosy zamilkły, a on usłyszał kroki i ujrzał trzęsące się gałęzie w oddali, uznał, że ponownie został na tym obszarze sam i może kontynuować spacerek. Zafalował ogonem i postawił kilka szerokich, ale powolnych kroczków, patrząc pod nogi. Nagle jakoś przyśpieszył ruchów i zakręcił się wokół własnej osi, tuptając kopytami jak jakiś byk na arenie w Hiszpanii.
I bach, opadł na ziemię między korzeniami drzewa. Siedział tak, kręcąc ogonem zawiniętym wokół małego palca. Ufff, gdyby on mógł znowu mieszkać w lesie, byłoby tak fajnie... Ale trzeba coś jeść. Westchnął na myśl o pracy. I tak i tak nigdy nie kupi niczego poza kawą i farbkami. Musi polować, jak jakieś dzikie zwierzę. A przecież to tylko kozioł!
Zarzucił grzywą opadającą mu na oczy i postawił uszy słysząc i czując, że ktoś się zbliża. Wtem usłyszał ciche stąpanie. Wstał od razu, ale po cichu i się rozejrzał. Hm... A może warto byłoby sobie z kimś pogadać? Tak, ot, raz na miesiąc? Uśmiechnął się do siebie delikatnie i stał tak wypatrując przybyłego. Może będzie miło, a jak nie, to się Natan zawinie i już.

_________________

H  e  b  a  n
~
#3D2B1F


   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Środek lasu   

Powrót do góry Go down
 
Środek lasu
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Środek lasu.
» Tajemniczy dom w środku lasu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Typowa Polska Wieś :: Puszcza Notecka :: Lasy-
Skocz do: