Fantasy PBF osadzone w niewielkiej Polskie Wsi - Miały.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Bar

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 23
Join date : 01/07/2014

PisanieTemat: Bar    Sro Lip 02, 2014 11:49 am

Wyobraź sobie typowy wiejski bar.
Tak. to ten.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://typowapolska.forumpolish.com
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pon Lip 07, 2014 11:50 am

Przechadzała się po okolicy, bądź co bądź, ale chciała się mniej więcej orientować, gdzie się będzie w przyszłości włóczyła.
No no, nawet miła okolica Ta myśl przemknęła jej przez głowę, kiedy tak rozglądała się na boki.
W którymś momencie po portu przed jej oczyma pojawiła się mała wiewiórka. Nigdy jakoś szczególnie nie przepadała za tymi gryzoniami. Denerwowały ją te puchate rudę ogony i te czarne, patrzące dociekliwie w wszystkie strony oczęta.  
Jesteś już moja! Rzuciła na zwierzątko groźne spojrzenie, a następnie puściła się do biegu. Pędziła prost na wiewiórkę.
- Co za szczwana bestia! - powiedziała sama do siebie, próbując złapać w obie ręce gryzonia, który za każdym razem cudem się wyślizgiwał.
Szybka reakcja i szybkie hamowanie. O mały włos, aby dziewczyna posmakowała prawdziwego bólu głowy.
- Uff... - wytarła ręką krople potu z czoła i chwile się tak wpatrywała w drewniane drzwi.
Wzruszyła ramionami i śmiało weszła do środka.
- Dzień Dobry! - powiedziała dość donośnym głosem.
Dziewczyna podeszła do jakiegoś krzesła i usiadła na nim, zakładając przy tym nogę na nogę.

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dobrogost
Leszy od siedmiu boleści
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 04/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pon Lip 07, 2014 12:06 pm

W radio leciała jakaś leniwa melodia. Wiatrak powoli kręcił się na suficie. Kilku typków siedziało w barze i raczyło się piwkiem. Za barem stał wysoki i przystojny mężczyzna. Jego wzrok zdawał się mówić, że facet naprawdę ma wszystko gdzieś. Podnosił po kolei każdy pokal i wycierał go, po czym odkładał na swoje miejsce.
Zerknął w kierunku drzwi, kiedy dzwoneczek zawieszony nad nimi zadzwonił. Przez moment mierzył wzrokiem dziewczynę. Nie wiedział jej jeszcze nigdy. Z resztą, wiele razy zauważył już, że w Miałach jest wiele osób, którzy pojawiają się i znikają. Niewielu z nich zostawało tutaj na stałe, nie licząc osób, które się tutaj urodziły. Kto chciały przeprowadzić się na tak dziwne zadupie jak Miały?
-Dobry.-rzucił zza lady i odłożył ostatnią szklankę na miejsce. Zarzucił sobie ścierkę na ramię i sięgnął po papierosa z paczki, która leżała pod ladą. Zapalił i zaciągnął się powoli, z namaszczeniem. Co jakiś czas strzepywał popiół do popielniczki z napisem "Papierosy Giewont". Takie też palił nasz dobry facet Dobrogost.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pon Lip 07, 2014 7:14 pm

Poczuła obrzydliwy zapach tytoniu. Odwróciwszy się w stronę smrodu, zobaczyła chłopaka z papierosem w ręku.
- Czy palenie nie szkodzi? - odparła i zrobiła ten swój grymas - Nie szkodzi panu? - zapytała.
Emi nigdy jakoś nie przepadała za zapachem palącego się ćmika. Sprawiał, że dziewczynę bolała głowa i poniekąd chciało jej się wymiotować, prawie jak uczucie choroby lokomocyjnej.
Naprawdę podziwiam wszystkich, którzy palą co najmniej 3 tygodnie, ja osobiście nie wytrzymałabym nawet kilku godzin .
- Ehehe~ - zakaszlała, bowiem chyba wciągnęła przez buzię dym do płuc.
Dyskretnie zasłoniła usta bluzą i czekała, co takiego odpowie jej chłopak.

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c


Ostatnio zmieniony przez Emila dnia Pon Lip 07, 2014 8:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dobrogost
Leszy od siedmiu boleści
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 04/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pon Lip 07, 2014 7:30 pm

Bez przesady, aż tak obrzydliwy nie był! Leszemu nie potrzeba było wiele czasu, żeby spalić papierosa. Setki lat praktyki sprawiają, że pali się coraz szybciej i traci się całą przyjemność z tego czynu.
Gdy dziewczyna podeszła uśmiechnął się do niej i wrzucił peta do popielniczki marki Giewont.
-Na coś trzeba umrzeć.-wypowiedziane z ust niemal nieśmiertelnego leszego brzmiało zabawnie. -Co podać? Mamy dobre, nowe piwo. Przywieźli dopiero co z Poznania.-kiwnął głową zachęcająco w stronę kija. Tak. Piwo z kija to dobra rzecz. Świeżutkie i zimne, pełne gazu. Idealna sprawa na gorące, letnie dni. A takie właśnie przecież mieliśmy.
Nic nie poradzi na to, że dziewczyna nie lubi tytoniu. Przyszła do typowego wiejskiego baru, czego się spodziewała? Lawendy i kadzidełek?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pon Lip 07, 2014 8:15 pm

Rzuciła na niego dość wrogie spojrzenie, ale nie minęła minuta, a znów pojawił się promienny uśmiech.
- Może przy innej okazji - odparła.
Chwilę się zastanawiała, a jej wzrok wędrował po całym pomieszczeniu.
- Ma pan może wodę mineralną? - zapytała - Jak tak to poproszę .
'Na coś trzeba umrzeć'? Kiedy tak mówiła o tej wodzie, przypomniało jej się to zdanie.
Aha .  
Zrobiła tą swoją minę mówiącą tylko jedno 'Kolejny gada o śmierci'. Pokręciła głową i znów skierowała wzrok na chłopaka, czekając grzecznie na jego odpowiedź i też zamówienie. Nuciła też pewną piosenkę pod nosem...Znała ją jeszcze z czasów szczenięcych. Wprawdzie zapomniała większość zwrotek, myliła też czasami zdania, ale refren wykuła na pamięć.  Miała ochotę wyjść na środek i zaśpiewać ją, ale nasuwający problem brzmiał tak - ' Czy Ty umiesz w ogóle śpiewać?'
Hehe, nie . Zaśmiała się od ucha do ucha, jak jakiś Mikołaj.

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dobrogost
Leszy od siedmiu boleści
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 04/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Wto Lip 08, 2014 6:59 am

Spojrzał na nią jakby nie była spełna rozumu.
-To jest bar. Wyznajemy tu jedną zasadę - woda jest do mycia, pije się piwo.-powiedział i sięgnął po pokal, który niedawno umył. Nalał piwa, łyknął i odstawił szklankę pod ladę. Barman też człowiek, pić musi. Westchnął jednak i przeczesał włosy. Zniknął na zapleczu i wrócił ze szklaną butelką. Otworzył ją otwieraczem z napisem "Giewont" - widać było z jaką marką papierosów współpracuje bar - i podał ją dziewczynie.-Prosz.-rzucił jakby nic mu się nie chciało. Cóż, tak rzeczywiście było. Każdy kto stoi całymi dniami za ladą i obsługuje starych dziadów albo niepełnoletnią młodzież jest zmęczony całym tym syfem.
Zmarszczył brwi gdy usłyszał jak się zaśmiała. Wypił kolejny łyk piwa i znów odłożył pokal pod ladę.
-Cóż Cię tak rozbawiło?-spytał.-Swoją drogą nie wiedziałem Cię nigdy w Miałach. Jesteś przejazdem, przeprowadzasz się tu? Ostatnio tak wiele ludzi się tu wprowadza, że już sam nie wiem ile mam piwa zamawiać.-westchnął i poklepał aparaturę do nalewania piwa z czułością.
Wszystko toczyło się tu wolno. Letnie upały - to wiele wyjaśniało. W radio zagrało leniwie "Jesteśmy na wczasach" Młynarskiego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Sro Lip 09, 2014 3:48 pm

Popatrzyła na niego dość wrogim spojrzeniem.
- No skoro to taka zasada....Zasada - - powtórzyła jeszcze raz te słowo, robiąc z palców 'uszy' królika i ugięła je w pół - Niech Ci będzie! .
Dobrze wiedziała, że jest w barze, była całkowicie świadoma, gdzie się obecnie znajduję. Bar czy nie, ale zawsze musi być woda. Na tym świecie nie żyją tylko ludzie lubiący wypić piwko.
Ku jej zdziwieniu jednak dostała szklankę z wodą? Okej. Przysunęła sobie szklaneczkę prosto pod buzie i zaczęła pić tak jak pies. Cóż, wolała tak popijać niż po portu wziąć naczynie do ręki, przyłożyć sobie je do ust i przechylić.
Dobra - odparła.
Wytarła rękawem usta i zerknęła na chłopaka.
- Nic nic, po prostu o czymś zabawnym pomyślałam i się zaśmiałam - uśmiechnęła się przyjaźnie - A wracając do twojego pytania. Mam zamiar zostać w Miałach, ale jestem zbyt biedna, żeby cokolwiek kupić. Znaczy...Jakieś mieszkanie.

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dobrogost
Leszy od siedmiu boleści
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 04/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Czw Lip 10, 2014 7:43 am

Uśmiechnął się pod nosem widząc jej złowrogie spojrzenie. Ba! Zaśmiał się nawet krótko pod nosem! Ale jakże jego dusza zatryumfowała, kiedy dziewczyna przekonała się do piwa. Jeszcze wyjdzie, że dobry barman Dobrogost deprawuje młodych ludzi. Z resztą, mniejsza z tym, dzieciaki same się deprawują w dzisiejszych czasach. Nalał więc zimnego piwa do pokala z napisem EB. Takie też piwo było beczce.
Kiedy stawiał obok niej piwo dostrzegł w jaki sposób dziewczyna pije. Przez chwilę jego wzrok wyrażał zdziwienie, jednak po chwili łyknął piwa i wyciągnął z paczki papierosa. Odpalił go i wypuścił leniwie dym z płuc.
-Nie jesteś człowiekiem, dlatego tak Cię to przyciągnęło.-powiedział ściszonym głosem, żeby wiejskie pijaczyny nie słyszały co mówi. Żył już 700 lat potrafił wyczuć kto jest "normalny", a kto nie.
Potem zaciągnął się raz jeszcze papierosem. Giewonty jak zawsze były wyśmienite.
-Hm... Może mógłbym Ci na jakiś czas odstąpić pokój. Co prawda nie mam wielkiego domu, ale mam pokój gościnny, w którym mogłabyś się zatrzymać dopóki nie znajdziesz pracy i nie wynajmiesz sobie czegoś. Mogę Ci też zaoferować pracę kelnerki. Niedawno jedyna nasza pracownica odeszła. Tylko musisz wiedzieć, że to nie jest zbyt... bajkowa praca.-powiedział i dokończył piwo. Odstawił pustą szklankę pod ladę. Nie miał jej po co myć, pewnie zaraz znów wypełni się piwem. Dokończył papierosa i zgasił go w popielniczce.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pon Lip 14, 2014 10:28 am

- Może jestem człowiekiem, a może jednak nie. Kto to wie? Powiedzmy, że jestem nieokreślonym gatunkiem - uśmiechnęła się, pokazując te swoję białe ząbki.
Była strasznie ciekawa jak zareaguję chłopak, była też ciekawa, co o niej myśli. Tak tak, dobrze wiedziała ``Ciekawość to pierwszy krok do piekła``, ale w sumie to Emi niżej nie mogła by już spaść.
Dziwna małolata, która uważa się za panią świata. Hue, to by nawet pasowało, a może byłam zbyt miła? Cóż... odpowiedź wyjdzie w praniu .
Dokończyła jeszcze swój napój i rozsiadła się wygodnie na krześle, zamykając przy tym oczy. Dawno sie czuła takiej przyjemności z siedzenia.
Mogłabym leżeć tak cały dzień i nic nie robić. Ręce za głowe, nogi na drugim krześle i czego chciec więcej? Pozostaje mi jeszcze marzenie o złotej plaży, gorącym słońcu, ciepłej wodzie i dobrej zabawie. .  
Nagle usłyszała glos chłopaka. Otworzyła oczy jakby od niechcenia i zerkneła na chłopaczka.
- Słucham..? - powiedziała z lekka skrępowana - Było by miło z twojej strony. Z chęcią skorzystam z twojej oferty. Dzięki - zachichotała swoim dziecinnym głosikiem.
- Jak masz na imię? - zapytała znienacka.

(Strasznie przepraszam, że tak krótko ;-; Obiecuje, że nastepne będą dłuższe. )

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dobrogost
Leszy od siedmiu boleści
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 04/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Pią Lip 18, 2014 7:32 am

Uśmiechnął się pod nosem słysząc jej odpowiedź. Cwaniara.
-Kogo jak kogo, ale mnie nie nabierzesz na te gadki.-powiedział i uśmiechnął się do niej półgębkiem. Nie był ani głupi, a ni młody i niedoświadczony, żeby nie wiedzieć co dzieje się w Miałach. Jeśli ktoś miałby brać udział w konkursie, który polega na wskazywaniu istot magicznych to Dobrogost ze spokojem, mógłby brać w nim udział.
Po krótkiej chwili znów napełnił swój pokal zimnym EB. Upił łyk rozkoszując się tym smakiem. Miał nadzieję, że plotki o zamiarze zniknięcia piwa z rynku to tylko i wyłącznie plotki.
-Musisz jednak poczekać, aż skończę pracę, żebym mógł Ci pokazać mieszkanie.-rzekł gdy odstawiał piwo pod ladę.-Jestem Dobrogost.-powiedział i uśmiechnął się słodko. Jak chciał to potrafił! -A Ty jesteś?-dodał po chwili krótkiej ciszy i wypił kolejny łyk piwa. Dobrze jest pracować jako barman.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Wto Lip 22, 2014 10:35 am

Spojrzała na niego, unosząc lewą brew.
No....Ale na serio....Nie można określić mojego gatunku... - westchnęła - Niby to człowiek, niby to...A nie ważne - machnęła ręką.
Chwyciła swój kubek i jeszcze coś tam chciała dopić. Śmiesznie musiało to wyglądać; taka  dziewczyna nie cierpliwie czekająca, aż ostatnie krople napoju wlecą jej do buzi.
Udało się .
Odstawiła naczynie gdzieś na bok i wytarła dyskretnie rękawem, lekko mokrą buzie.
Rozsiadła się wygodnie na krześle i zamknęła oczy. Odpoczywała.
Ej no! Czuje się jakbym wypiła cały karton mleka. A wiadomo, że mleko ma to do siebie, że za dużo, to niezdrowo. .
Usłyszawszy głos chłopaka, otworzyła leniwie oczy.
- Luzik. Nie musisz się śpieszyć - uśmiechnęła się - Ah! Ładne imię Dobrogost. Ja jestem Emila .

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dobrogost
Leszy od siedmiu boleści
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 04/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Czw Lip 24, 2014 8:54 am

Zaśmiał się krótko na jej słowa. Gubiła się w swoich zeznaniach, to było niemal pewne. Wyciągnął kolejnego "Giewonta" i odpalił go z czułością. Jeśli nie lubiła dymu tytoniowego to miała pecha, ponieważ Dobrogost palił w mieszkaniu. Cóż, coś za coś, przynajmniej będzie miała gdzie mieszkać.
-Powiesz mi jak będziesz chciała. Ale uwierz mi na słowo, w tej wsi mało kto jest człowiekiem.-powiedział nachylając się przez bar i ściszając głos.
Patrzył ukradkiem na dziewczynę wycierając kolejną partię umytych pokali. W międzyczasie popijał piwo. Łatwo było zauważyć, że ma cholernie mocną głowę.
Gdy skończył wycieranie przerzucił sobie szmatkę przez ramię i oparł się o blat naprzeciw dziewczynie.
-Staroświeckie.-odparł.-Ale dziękuję.-posłał jej serdeczny uśmiech. Co prawda zwykle tego nie robił, ale skoro mają razem mieszkać, to przecież wypadałoby się choć raz szczerze uśmiechnąć, prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emila
Łajza
avatar

Liczba postów : 42
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Bar    Sob Lip 26, 2014 1:21 pm

- Zapamiętam na przyszłość - wyszeptała mu do ucha.
Powiedziała to tak cichym głosem, żeby tylko chłopak mógł usłyszeć.
''W tej wsi mało kto jest człowiekiem...''? Heh, przynajmniej nie jest tak nudno. Gdyby każdy był istotą w pełni ludzką, to świat wydawałby się szary, pusty i zapomniany. Ta myśl przemknęła je po głowie, kiedy tak spoglądała na ludzi w barze.
Phi, głupi by zauważył, że nie są ludźmi...
- Staroświeckie? Hmm...Może... - powiedziała to odwracając się w stronę chłopaka - Nie ma za co! - uśmiechnęła się przyjaźnie, co w efekcie pojawiły się dwoje małych, słodkich dołeczków.

Wzięła swoją pustą szklankę i zaczęła turlać ją po blacie, uważając oczywiście, żeby naczynie nie spadło i się nie rozbiło.
No co miała robić?.
Zawsze to coś dla zabicia nudy .

_________________

Głos pieseła XD|| Głos Emi || KP :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar    

Powrót do góry Go down
 
Bar
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Typowa Polska Wieś :: Miały :: Centrum-
Skocz do: